Jako pierwszy zakazał pokazywania „Kleru”. Mieszkańcy pokazali mu żółtą kartkę

Prezydent Ostrołęki Janusz Kotowski ma powody do zaniepokojenia. Wszystko dlatego, że przegrywa w sondażach i czeka go trudna walka w drugiej turze – podaje „Tygodnik Ostrołęcki”. Wiele wskazuje na to, że polityk podpadł tym, że jako pierwszy w kraju zakazał wyświetlania „Kleru” Wojciecha Smarzowskiego.

Według powyborczego sondażu „Tygodnika Ostrołęckiego” Janusz Kotowski uzyskał 33,26 proc. poparcia, zaś jego konkurent Łukasz Kulik 38,27 proc. Kotowski może stracić nie tylko w wyborach na prezydenta Ostrołęki. Czeka go też prawdopodobnie utrata większości w radzie miasta przez PiS.

O Ostrołęce zrobiła się głośno, kiedy wyszło na jaw, że „Kler” nie będzie wyświetlany w jedynym kinie, które znajduje się w mieście. Lokalny portal informował, że kierownik kina „Jantar” Jarosław Pasztaleniec ma ulegać presji prezydenta Ostrołęki Janusza Kotowskiego, który w przeszłości był katechetą. Sprawa odbiła się szerokim echem w mediach. Pisał o niej dziennikarz naTemat dziennikarz naTemat Bartosz Godziński.

Share